- Nie i nie.

skłamał, żeby ratować własną skórę. Zdradziła go, zawiodła jego zaufanie.
Kręcąc głową, pracownik obsługi wyczołgał się spod ro-
- Czemu opuściłeś tajne służby? - spytała Klara.
O wpół do trzeciej do piwnicy wpadł Bingham.
twoją uwagę.
nie ma guwernantki o ciętym języku, podszedł do dziewcząt.
Drzwi się otworzyły i zaspany pan Mullins łypnął gniewnie na intruza, trąc oczy.
- Tak.
- Nieżonaty i właśnie szuka odpowiedniej kobiety.
Santos stał w holu St. Charles i rozglądał się z nabożnym podziwem po wnętrzu. Nigdy w życiu nie widział nic równie wspaniałego. Dotąd znal tylko zbytek domu Lily i podupadające piękno Dzielnicy Francuskiej.
Tym razem głowę miał zajętą myślami o ciemnowłosej piękności, małej petardzie, która jednym pocałunkiem wywróciła cały jego świat do góry nogami.
- Dobrze, zaczekaj chwilę. Przyniosę krzesło.
- Nie ma za co, milordzie.
powinnam była mówić takich rzeczy.

rękawem, owijając kilka razy i łącząc końcówki zgrabnym węzłem na

uciekną.
Alexandra doskonale zdawała sobie sprawę, że przyjęcie u Howardów będzie sprawdzianem
- Mamo - wtrąciła w końcu Rose, równie zdziwiona, jak guwernantka. - Po co iść do

jeszcze raz całą listę. Im mniej rodzinnych koneksji, tym lepiej.

- A jednak poświęciłaś czas na kolację z Susanną i Ripem.
390
wypuścić z ramion. Ale jest już za późno. O wiele lat za późno. Nie

- Mam dwóch braci, Michaela i Richarda oraz młodszą siostrę, Cassie. Właśnie skończyła college i pewnie jeździ po świecie z projektantami mody. Mike i Rick prowadzą firmę budowlaną. Mają rodziny.

- Wiem - odparła. To było jedyne logiczne wyjaśnienie tego
- Taaa. Właśnie. Rób, co ci radzę, i trzymaj się na razie z dala od
A ja ciebie - powiedziała bezgłośnie, czując niepewność na samą